08.09.200813:22

Chińska tandeta niszczy polskich producentów porcelany

Fot. SXC

Krajowi producenci porcelany są zagrożeni importem z Dalekiego Wschodu. Domagają się interwencji Unii Europejskiej i Światowej Organizacji Handlu.

"Rzeczpospolita" napisała:

Porcelana z krajów rozwijających się to ponad 71 proc. całego importu tych wyrobów trafiającego na polski rynek. Z tego aż 65 proc. przypada na towary z Chińskiej Republiki Ludowej. Od początku dekady kupujemy coraz mniej polskiej porcelany. O ile w 2000 roku rodzime wyroby stanowiły (w ujęciu tonażowym) trzy czwarte polskiego rynku porcelany, to w minionym roku było to już mniej niż 36 procent.

Spadła także wartość eksportu - z 55 mln złotych w 2007 do 40 mln w 2008 (prognoza). Zlikwidowano już więcej niż połowę z 13 polskich fabryk porcelany. Pozostałe zakłady obawiają się o swój los. Krystyna Wawrzyniak, wiceprezes zarządu Zakładów Porcelany Stołowej Lubiana, mówi:

Problemy, jakie dotknęły naszą branżę doprowadziły do znacznego spadku przychodów, obniżenia rentowności i w konsekwencji do redukcji zatrudnienia. Jeśli sytuacja na rynku się nie zmieni, upadłość mogą ogłosić wszyscy polscy producenci.

Sześć nadal działających fabryk połączyło swoje siły w walce o przetrwanie. We współpracy z resortem gospodarki przygotowało wniosek do Komisji Europejskiej, w którym stwierdzono, że azjatyccy producenci nie przestrzegają norm i dlatego ich produkty są szkodliwe dla zdrowia. Wawrzyniak komentuje:

Spotkaliśmy się z procederem, w którym próbki przed uzyskaniem atestów są poddawane w Polsce powtórnej obróbce termicznej w celu poprawy parametrów. Partia trafiająca do sklepów nie spełnia już jednak wymogów sanitarnych.

Istnieje problemu potwierdza Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego:

W tym roku natrafiliśmy na cztery partie ceramiki, w tym porcelany, z tzw. migracją metali ciężkich. W zeszłym roku odnotowaliśmy siedem takich przypadków. Jedna partia to tysiące sztuk produktów. Wycofywanie wadliwego towaru to w przypadku każdej z partii operacja związana z setkami miejsc dystrybucji.

Do tego dochodzi masowy proceder podrabiania wzorów i kształtów oraz subsydiowanie przez Chińczyków eksportu, co - zgodnie z zasadami WTO - jest zabronione.

wow

Czytaj także:

Brytyjskie puby zaciskają pasa

Polskie firmy stracą w Rosji nawet 4 mld złotych!

Prezes Optimusa poddał się po dwóch miesiącach

Orbis na rozdrożu

Bagsik znowu na celowniku prokuratury

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:
Galeria Managerii
Najczęściej czytane
Pożegnanie z dolarem

Pożegnanie z dolarem

To nie tylko papierowe...

50. urodziny LEGO, czy będą 100?

50. urodziny LEGO, czy będą 100?

Mało brakowało, a ich...

Tak się lobbuje w branży farmaceutycznej

Tak się lobbuje w branży farmaceutycznej

Wszyscy lobbyści powinni...

Dirk Mueller - twarz krachu

Dirk Mueller - twarz krachu

Przystojny makler...

Ciekawe? Czytaj dalej na BlogFrog.pl