Gazeta stwierdziła:
Jak już nie raz miało to miejsce w historii Rosji, wybór strategii konfrontacji ze światem zewnętrznym doprowadzi do rezygnacji z wszelkich reform wewnętrznych, bez względu na to, jak są potrzebne.
Wytknęła też władzom staroświeckie myślenie:
Spróbujcie zgadnąć, który z celów stanie się teraz priorytetem - przekształcenie Moskwy w jedno z globalnych centrów finansowych czy wyposażenie rosyjskiej armii w nowoczesną broń? Poprawianie klimatu inwestycyjnego i wspieranie transferu nowoczesnych technologii czy tworzenie wysokich barier dla potencjalnie niebezpiecznych inwestycji? Modernizacja czy mobilizacja?
Jednocześnie gazeta zauważyła, że decyzję o uznaniu niepodległości Osetii Południowej i Abchazji podjął sam prezydent Miedwiediew:
To właśnie Miedwiediew, a nie Putin, podjął historyczną decyzję, prowadzącą do izolacji Rosji; to właśnie Miedwiediew wygraża Zachodowi, tracąc resztki wizerunku liberała, okcydentalisty i prawoznawcy.
Można domniemywać, że Putin odczuwa teraz i ulgę, i podniecenie: wreszcie można przestać udawać, w mękach szukać kompromisów, lecz dumnie i śmiało mówić o swoich interesach, włączywszy się w poważną walkę na najwyższym szczeblu.
Gazeta sugeruje, że konfrontacja z Zachodem doprowadzi do gospodarczego skostnienia - Rosja na zawsze pozostanie surowcową monokulturą.
wow
Czytaj także:
Litwa, Łotwa i Estonia podłączą się do bałtyckiej rury?
Za dwa lata Rosjanie zakręcą nam kurek z gazem?
Rosja walczy w Gruzji o drogą ropę
Prezydent Rosji: nie będziemy już gnębić biznesu
Donald Trump pokonany przez nawozowego oligarchę z Rosji