Minister sportu odwiedził Chiny. Po powrocie stwierdził, że tamtejsze firmy są bardzo zainteresowane realizacją inwestycji związanych z polsko - ukraińskim Euro 2012.

Minister sportu odwiedził Chiny. Po powrocie stwierdził, że tamtejsze firmy są bardzo zainteresowane realizacją inwestycji związanych z polsko - ukraińskim Euro 2012.
Mirosław Drzewiecki powiedział:
Polityk zarzucił europejskim firmom, że umówiły się przy stole w sprawie "cyckania" i "dojenia" polskiego państwa. Ocenił chińskie oferty na 50% tańsze od unijnych. Zastrzegł jednak od razu:
Zdaniem Drzewieckiego niskie ceny wynikają z taniej siły roboczej i systemu organizacji pracy:
Minister dodał też obrazowo:
wow
Czytaj także:
Za dwa lata Rosjanie zakręcą nam kurek z gazem?
Szef teamu F1 Renault zarabia krocie
Hindusi wykupią najlepsze brytyjskie nieruchomości?

Roman Abramowicz, jeden z...

To nie tylko papierowe...

Indeksy szaleją tak...

Rok bessy na warszawskiej...

Mało brakowało, a ich...

Wszyscy lobbyści powinni...

Przystojny makler...