01.08.200813:01

Drobna Chinka trzęsie amerykańskim imperium

Singapur
Singapur - jedno z najbogatszych państw na świecie (Fot. SXC.hu/arki)

Ho Ching to według tygodnika "Time" trzecia najbardziej wpływowa kobieta na świecie. Rządzi singapurskim funduszem Temasek, którego inwestycji jak ognia boją się Amerykanie.

Najnowsze wydanie rankingu "Time'a" jest bardzo "azjatyckie". W pierwszej trójce znalazły się aż dwie Chinki - na drugie miejsce trafiła Wu Yi, wicepremier Chin (pierwszą lokatę zajęła niemiecka kanclerz Angela Merkel).

Ale Ho Ching to jedyna kobieta na podium, która zajmuje się biznesem. "Rzeczpospolita" podaje:

Drobna, mało atrakcyjna, dość obcesowa w sposobie bycia, zyskała opinię "kobiety, która nigdy się nie uśmiecha?. Od siedmiu lat zarządza jednym z potężniejszych państwowych funduszy inwestycyjnych, Temasek Holdings. Przy tym jest żoną premiera kraju Lee Hsien Loonga i synową założyciela tego państwa-miasta, legendarnego Lee Kwan Yewa.

Obywatele kraju nienawidzą jej, zagranica kocha - za pragmatyzm i imponującą skuteczność:

Kiedy zasiadała w fotelu dyrektora generalnego Temaska, portfel inwestycyjny funduszu wynosił 50 mld dol. i był ulokowany głównie w Singapurze. Rok temu sama przyznawała, że przez ten czas urósł on do 108 mld dol. Dzisiaj, zdaniem Morgan Stanley, ten portfel "spuchł? do 159 mld dol.

Temasek jest własnością singapurskiego Ministerstwa Finansów. Ale działa jak prywatna, międzynarodowa korporacja. Budzi postrach w Indonezji i Tajlandii. Potrafi wywoływać naciski polityczne, ale jest znacznie bardziej subtelny niż fundusze arabskie czy rosyjskie. Ho Ching zapewnia:

Temasek jest własnością państwa, ale nie jest funduszem politycznym i nie jest zarządzany przez państwo.

Paradoksalnie rodzinne związki z włodarzami Singapuru dają Ho Ching dużą niezależność. Trzy dni temu zdecydowała o zakupie wartego 3,4 mld USD pakietu akcji amerykańskiego Merrill Lyncha. Dzięki temu Temasek będzie właścicielem ponad 10% legendarnego banku.

Gazeta dodaje:

Kiedy ujawniono informacje o tej transakcji, natychmiast odezwały się słowa krytyki, że największy fundusz azjatycki kupuje akcje spółek, które zapewne będą nadal tanieć. Singapurski rząd natychmiast pospieszył z obroną. Temasek już zainwestował w ML 5 mld dol. w grudniu ubiegłego roku. - To typowe dla pani Ho - mówił Arjuana Mahendran, szef strategii inwestycyjnych HSBC w Singapurze. - Ona doskonale wie, że taka okazja już się nie powtórzy.

Mimo że Temasek jest uważany za bezpieczniejszy od funduszy z Rosji czy Arabii Saudyjskiej transakcja wyraźnie zaniepokoiła władze USA. Ale eksperci są zgodni, że singapurski fundusz nie sprzeda akcji Merrilla przy pierwszej lepszej okazji. Dlatego bankructwo banku jest mało prawdopodobne. "Rz" przypomina:

Brytyjczycy, którzy znacznie lepiej znają psychikę Azjatów niż Amerykanie, nie mieli żadnych obaw, kiedy pani Ho zainwestowała prawie 4,5 mld dol. w Barclays Bank.

wow

Czytaj także:

Bill Gates walczy z tytoniowym nałogiem

Abramowicz kupi Stocznię Gdańską?!

Gazprom odbuduje sportową potęgę Rosji

Najlepsze kraje dla biznesu według "Forbesa"

Prezes Ryanair: W klasie biznes zaoferujemy seks oralny w cenie biletu

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:
Galeria Managerii

Ciekawe? Czytaj dalej na BlogFrog.pl