Nowy rosyjski prezydent Dymitr Miedwiediew powiedział w czasie pobytu w Obwodzie Smoleńskim, że "organy władzy powinny przestać gnębić biznes". Czy to zapowiedź nowego kursu w polityce Kremla?

Nowy rosyjski prezydent Dymitr Miedwiediew powiedział w czasie pobytu w Obwodzie Smoleńskim, że "organy władzy powinny przestać gnębić biznes". Czy to zapowiedź nowego kursu w polityce Kremla?
Informacyjna Agencja Radiowa podała:
Akcje Mieczełu spadły o 30%. Ucierpiał na tym cały rosyjski rynek papierów wartościowych. Portal Gazeta.ru ocenił, że straty wyniosły 60 miliardów dolarów. Serwis napisał:
Wypowiedź Miedwiediewa miała więc przede wszystkim załagodzić sytuację i naprawić część szkód wywołanych przez szefa rządu. Prezydent najwyraźniej lubi bawić się w "dobrego glinę". Czy ta zabawa przekształci się w dojrzałą strategię polityczną, która wreszcie pchnie Rosję w kierunku normalnej gospodarki rynkowej?
Miedwiediew chętnie nadałby swojemu krajowi bardziej prozachodnie oblicze. Na razie jego ręce są jednak związane przez wciąż potężnego premiera. Być może jednak za rok - dwa, kiedy pozycja Putina zacznie słabnąć, prezydent wreszcie przeforsuje swoje pomysły.
wow
Czytaj także:
Donald Trump pokonany przez nawozowego oligarchę z Rosji
Gazprom odbuduje sportową potęgę Rosji
BP na wojennej ścieżce z Rosjanami

Roman Abramowicz, jeden z...

Ale na ostatnim miejscu. A...

To nie tylko papierowe...

Rozczarowany giełdą?...

Jeśli uważnie prześledzimy...

To wygląda na ogólny trend...

"Jestem...