
Isdell przyznaje w rozmowie z BBC, że gdyby był w tym czasie prezesem Coca-Coli, nie wycofałby się z umowy:
Prezes Coca-Coli przedstawia podobne argumenty do tych, które już prezentowaliśmy w Managerii:
Jego zdaniem igrzyska są szansą na zmiany w Państwie Środka.
Organizacje broniące praw człowieka domagają się od amerykańskiego koncernu wycofania ze sponsoringu. Tłumaczą to chińską rolą w krwawym konflikcie w Darfurze oraz okupacją Tybetu.
Pochodzącą z Kolumbii...

Niedaleko stąd w czeskiej...

Mało znana firma finansowa...

Gdańska stocznia Sunreef...

Roman Abramowicz, jeden z...

Liczba Chińczyków, którzy...

Polska służba zdrowia...