08.07.200813:11

Coca-Cola: Nie wycofaliśmy się z Olimpiady Hitlera, nie wycofamy się i teraz

edward neville isdell
fot. coca-cola.com
Szef koncernu Neville Isdell po raz kolejny broni swojego stanowiska. Pomimo protestów związanych z Tybetem, nie wycofa się ze sponsorowania Olimpiady.

Coca-Cola jest głównym sponsorem igrzysk od 80 lat. Nie wycofała się z umowy nawet podczas słynnej olimpiady w Berlinie w 1936 roku. Na trzy lata przed drugą wojną światową.

Isdell przyznaje w rozmowie z BBC, że gdyby był w tym czasie prezesem Coca-Coli, nie wycofałby się z umowy:

Zobowiązalibyśmy się do sponsoringu na cztery, pięć lat przed igrzyskami, nie zapominajmy, że Neville Chamberlain odwiedził Berlin z cieszącą się dużym poparciem misją rozmów z Hitlerem. Nie wszystko było wiadomo w 1938 roku, a Olimpiada miała miejsce w 1936 roku - powiedział Isdell.

Prezes Coca-Coli przedstawia podobne argumenty do tych, które już prezentowaliśmy w Managerii:

Nie popieramy poszczególnych rządów, ale ogólną aurę jaka otacza Olimpiadę oraz kredo ruchu olimpijskiego - tłumaczy.

Jego zdaniem igrzyska są szansą na zmiany w Państwie Środka.

Organizacje broniące praw człowieka domagają się od amerykańskiego koncernu wycofania ze sponsoringu. Tłumaczą to chińską rolą w krwawym konflikcie w Darfurze oraz okupacją Tybetu.

bci
Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:
Galeria Managerii

Ciekawe? Czytaj dalej na BlogFrog.pl