Bessa trwa już od roku. To przez nią skurczyły się portfele największych inwestorów - Romana Karkosika, Elżbiety Sjöblom czy Macieja Niebrzydowskiego. Drobni ciułacze dawniej skoczyliby za giełdową elitą w ogień. Teraz są bardziej ostrożni.

Bessa trwa już od roku. To przez nią skurczyły się portfele największych inwestorów - Romana Karkosika, Elżbiety Sjöblom czy Macieja Niebrzydowskiego. Drobni ciułacze dawniej skoczyliby za giełdową elitą w ogień. Teraz są bardziej ostrożni.
Teraz Roman Karkosik, jak pisze gazeta, zamierza zrestrukturyzować swoje imperium. Na czym będą polegać zmiany? Prawdopodobnie na sprzedaży cenniejszych, czyli łatwiejszych do upłynnienia aktywów.
Podobne posunięcia wykonują inni inwestorzy:
Optymistyczne zapowiedzi inwestorów nie znalazły pokrycia w rzeczywistości. Tylko trzy spółki - Alchemia, Novita i Hygienika - są faktycznie w lepszej kondycji niż rok temu, gdy znani gracze kusili drobnych ciułaczy obietnicami kosmicznych zysków. Większość firm popadła w stagnację lub wręcz przeżywa kryzys. Gazeta dodaje:
wow
Czytaj także:
Roman Karkosik stawia na grunty
Czarnecki zarobił najwięcej w 1. kwartale
Roman Karkosik tonie czy ktoś chce go utopić?
Sobieski w tarapatach. Czy Tryliński uratuje wódczanego giganta?

Roman Abramowicz, jeden z...

Ale na ostatnim miejscu. A...

To nie tylko papierowe...

Rozczarowany giełdą?...

Jeśli uważnie prześledzimy...

To wygląda na ogólny trend...

"Jestem...