19.06.200811:20

Władze USA chcą kontrolować giełdę

Henry Paulson, sekretarz skarbu USA
fot. AP
Sekretarz skarbu USA Henry Paulson wezwie do szybszych zmian w zakresie nadzoru nad rynkami finansowymi - napisał "The Wall Street Journal". Według gazety zwiększy się rola Systemu Rezerwy Federalnej.

W przewidzianym na czwartek przemówieniu Paulson nawiąże do upadku domu inwestycyjnego Bear Stearns & Cos. Uzna, że ta sytuacja pokazała słabość obecnego, zdezaktualizowanego systemu nadzoru, który za rzadko interweniuje na rynku. Według roboczej wersji oświadczenia, która wyciekła do prasy, Paulson powie:

Musimy skoncentrować się na fundamentalnych potrzebach naszego systemu. Szybko dopasowywać strukturę regulacyjną do naszych potrzeb. Powinniśmy zachowywać równowagę między rynkową dyscypliną a rynkowym nadzorem.


Kilka miesięcy temu Departament Skarbu ujawnił plany zwiększenia roli Systemu Rezerwy Federalnej, która pełni w USA rolę banku centralnego. Zadaniem tej instytucji ma być "dbanie o ogólną stabilność rynków finansowych". Na takie zmiany, rozciągnięte na kilka lat, musiałby zgodzić się Kongres.

Paulsona na pewno nie można oskarżyć o złe intencje. W obliczu recesji i bessy stara się ratować sytuację. Ale jego pomysły przypominają trochę dawne propozycje Andrzeja Leppera, aby obarczyć NBP obowiązkiem dbania o "rozwój gospodarczy".

Poza tym w Stanach Zjednoczonych istnieją już mechanizmy bezpieczeństwa, które chronią giełdę przed krachem. Mają one charakter nieformalny. Można tu wymienić chociażby słynny Plunge Protection Team czyli PPT. W lutym pisaliśmy:

To nieoficjalna nazwa Grupy Roboczej ds. Rynków Finansowych (Working Group on Financial Markets). Powołał ją prezydent Ronald Reagan w odpowiedzi na "czarny poniedziałek" 19 października 1987.

Największy spadek Dow Jones w historii był wyzwaniem dla świeżo upieczonego prezesa Fed Alana Greenspana. Kiedy maklerzy zaczęli masowo sprzedawać papiery wartościowe, postanowił działać.

Termin Plunge Protection Team pojawił się później, po głośniej publikacji dziennika "Washington Post". Brett D. Fromson udowadnia w artykule, że prawdziwym zadaniem Grupy jest manipulacja rynkami finansowymi w obliczu krachu finansowego.

Kiedy giełdy gwałtownie załamują się, rząd zaczyna masowo skupywać papiery wartościowe i kontrakty terminowe. Po co? Aby ratować rynki finansowe przed katastrofą. Wszystko dzieje się w tajemnicy, bo chodzi o to, żeby stworzyć wrażenie, że to inwestorzy sami z siebie odzyskali wiarę w rynek.


Dotychczasowa skuteczność PPT wynikała w dużej mierze z zakulisowego charakteru działania. Stosowanie mechanizmów interwencyjnych przy otwartej kurtynie - jak proponuje sekretarz skarbu - na pewno nie zwiększy efektywności Fedu.

wow

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Ciekawe? Czytaj dalej na BlogFrog.pl