Spółkę przejął Estoński fundusz Forticom. Ma około 70 procent udziałów. Bracia Samwer, którzy zainwestowali we wrocławską spółkę jako pierwsi, pozbyli się swoich udziałów w Naszej-Klasie - powiedział nam rzecznik NK Bartek Szambelan.
Twórcy najpopularniejszego serwisu społecznościowego w Polsce mają już tylko 30 proc. firmy.
To, że Nasza-Klasa znalazła inwestora, nikogo nie powinno dziwić. Ale dlaczego zarząd spółki przez pół roku nie poinformował o tym mediów i użytkowników?
Plotka krąży po rynku
W zeszłym tygodniu zadzwoniliśmy do rzeczniczki Naszej-Klasy Joanny Gajewskiej, aby potwierdzić nasze informacje o tym, jakoby duży fundusz inwestycyjny, z któregoś z krajów byłego ZSRR miał zainwestować w spółkę. Temat ciekawy, w końcu mowa o perle w koronie polskich serwisów społecznościowych:
- To są plotki, nie wiem skąd one się wzięły. Rosyjski inwestor? Nie ma planów związanych z nowym inwestorem. Nie prowadzimy żadnych rozmów - usłyszeliśmy od pani Gajewskiej.
Trudno. Chociaż z jednej strony informację mieliśmy potwierdzoną w bardzo wiarygodnych źródłach (pisał o tym
blog netto, mówili nam szefowie trzech czołowych firm internetowych), postanowiliśmy potraktować temat bardzo ostrożnie:
"Inwestor ze wschodu" - ktoś rozsiewa plotki o Naszej Klasie, napisaliśmy.
Dosyć szukania sensacji związanych z tą spółką, pomyśleliśmy: skoro rzeczniczka zdecydowanie zaprzecza, może to jednak tylko plotka. Zwłaszcza, że tajemniczym inwestorem jest mało znany fundusz z Estonii - Forticom AS. Zarejestrowana w Tallinie firma zatrudnia mniej niż 10 osób i bardzo trudno ją znaleźć, mimo że kontroluje największe serwisy społecznościowe w krajach byłego Związku Radzieckiego.
I co? Okazało się, że nasza ufność była błędem. By potwierdzić nasze informacje, wystarczyło zajrzeć do pełnego wpisu w KRS, wytknął nam wczoraj
blog Webstop.pl:
Mam przed sobą aktualizację KRS z dnia 7 maja 2008 dotyczącą firmy Nasza Klasa Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Informuje ona o zmianie dokonanej 10 stycznia 2008 roku w Umowie spółki (przemianowanej wówczas z Aktu założycielskiego).
Do KRS wpisano wówczas firmę AS FORTICOM z 838 udziałami w spółce o łącznej wysokości 41 900 zł.
Wysłaliśmy stosowne pytania do Naszej Klasy. Tym razem odpowiedział nam Bartek Szambelan, wcześniej wieloletni rzecznik Allegro, który niedawno przeszedł do wrocławskiego serwisu.
Od razu potwierdził nasze informacje. Zresztą, dzięki uprzejmości autora Webstop.pl, mieliśmy już dokumenty z KRS na naszych pulpitach.
Poważna inwestycja? Więc dlaczego się tym nie chwalą?
Bartek Szambelan przekazał nam za to oficjalny profil nowego właściciela Naszej-Klasy:
Spółka działająca w krajach nadbałyckich, w swoim portfelu skupia największe serwisy społecznościowe w tej części Europy. Zarząd Naszej-Klasy, podjął decyzję o przejęciu przez tę spółkę 60% udziałów widząc, że z tak dużym inwestorem NK ma bardzo duże możliwości rozwoju.
Forticom działając w krajach nadbałtyckich może pochwalić się największą grupą serwisów społecznościowych "One" funkcjonujących na Litwie, Łotwie i Estonii, będących na o wiele większym etapie rozwoju niż rodzime serwisy działające w tej branży.
Należy wziąć również pod uwagę, że udziałowcem Forticom jest z kolei znany fundusz inwestycyjny Tiger Global. Fundusz ten z powodzeniem działa na rynku polskim, skupiając m. in w swoim portfelu portal Pracuj.pl. Swego czasu był również udziałowcem QXL Ricardo, do którego należy QXL Poland, operator Allegro.pl. W związku z tym inwestycja w naszej-klasie ze strony Forticom, jest naturalnym ruchem ekonomicznym istotnym dla rozwoju spółki. Rozwijając portal na polskim rynku, NK może korzystać z doświadczeń dużego gracza na rynku serwisów społecznościowych.
Gdy w zeszłym roku twórcy Naszej-Klasy sprzedali 20 proc. udziałów w firmie European Founders, o transakcji trąbiły wszystkie media. Maciej Popowicz został okrzyknięty "najmłodszym milionerem", a serwis na dobre zagościł na czołówkach portali i gazet. Analitycy są zgodni, że wiadomość pomogła Naszej-Klasie.
Maciej Popowicz, "frontman" zespołu NK, został gwiazdą internetu. Nasz złośliwy wpis o nim do dzisiaj pozostaje najbardziej kontrowersyjną notką w historii Managerii. W krótkim czasie o Naszej-Klasie dowiedzieli się wszyscy.
Pół roku później miała miejsce dużo większa transakcja. Mniej znana firma - Forticom - przejęła około 70 procent Naszej-Klasy. Jednak wrocławska spółka przemilczała ten fakt. Dlaczego?
Zmiany inwestorskie nie mają najmniejszego wpływu na działalność operacyjną spółki. Dzięki nim NK może rozwijać się i korzystać ze sprawdzonych rozwiązań - uspokaja rzecznik portalu.
Jednak mimo naszych próśb, nie wyjaśnia przyczyn prawie półrocznego milczenia zarządu Naszej-Klasy.
Bartek Ciszewski, pw