
Wskazuje też kilka przykładów, w jaki sposób Blip może zdradzić nasze dane: numery telefonów, nieobyczajne wypowiedzi itd. Czy mamy się czego bać?
Blip.pl to serwis oferujący tzw. mikroblogging. Użytkownicy mogą wysyłać krótkie 160 znakowe wiadomości widoczne dla wszystkich innych korzystających z Blipa. Serwis jest własnością Gadu-Gadu SA, zarządzającej także największym polskim komunikatorem.
Podobne do Blipa serwisy zdobyły ogromną popularność na świecie. Najbardziej znanym przykładem serwisu mikroblogowego jest Twitter. Amerykański serwis rzeczywiście miał ostatnio kłopoty, zarówno z wydajnością serwerów, jak i z zachowaniem bezpieczeństwa danych użytkowników.
Jednak Blip to nie Twitter. Jak mówi dla Managerii Marcin Jagodziński, twórca Blipa i autor znanego bloga Netto:
Zdaniem Jagodzińskiego przypominanie wad amerykańskiego serwisu i przypisywanie ich blipowi jest niesłuszne.
Blip ma inne zasady dotyczące prywatności i jasno informuje o nich użytkowników. Dla twórcy Blipa zupełnie niezrozumiałe jest też łączenie marki jego serwisu z rzekomym podsłuchiwaniem rozmów na Skype, o którym także wspomina Piotr Waglowski w swoim wpisie. Wiadomości prywatne, niedostępne dla innych użytkowników niż adresaci, mają pojawić się na Blipie w ciągu kilku dni.
Czy znany internautom Vagla ma rację wskazując na zagrożenie dla prywatności związane z Blipem? To prawda, że wszystkie wiadomości wysyłane na blip.pl są publiczne, a ich usuwanie nigdy nie jest do końca skuteczne. Z drugiej strony jako użytkownicy mamy pełną kontrolę nad tym, co wysyłamy do serwisu. Blip.pl w żaden sposób nie wykrada nam żadnych danych.
Piotr Waglowski komentuje dla nas zamieszanie powstałe wokół jego artykułu: "Reakcja Marcina Jagodzińskiego mnie rozczarowała, przykro mi, jeśli uznał mój tekst za personalny atak. Serdecznie życzę Marcinowi odniesienia sukcesu, a do Jego komentarzy podchodzę z dystansem.
Dlatego możemy po raz kolejny przypomnieć: wysyłając jakiekolwiek dane do dowolnego serwisu internetowego zastanów się dwa razy.
Zapoznaj się z zasadami ochrony prywatności w serwisie i pomyśl, kto będzie mógł zobaczyć to co wysyłasz.
pw

Roman Abramowicz, jeden z...

Ale na ostatnim miejscu. A...

To nie tylko papierowe...

Rozczarowany giełdą?...

Jeśli uważnie prześledzimy...

To wygląda na ogólny trend...

"Jestem...