
"3 stycznia 2008 roku Trigon sfinalizował transakcję nabycia 100% akcji Gemius SA" - brzmi komunikat, który nie wzbudził większego zainteresowania mediów. Naszym zdaniem niesłusznie. Dlaczego?
Gemius to niewielka firma badawcza, od której bardzo wiele zależy. Dokładnie - prawie cały rynek polskiej reklamy online wart grubo ponad 400 mln złotych.
Firma jest autorem badań Megapanel, które są ogólnie przyjętym wyznacznikiem popularności witryn internetowych. To na ich podstawie internauci i reklamodawcy wiedzą, że np. Onet jest popularniejszy od Managerii.
Jako firma private equity, najpewniej sprzedadzą z zyskiem. A najlepiej będzie można zarobić przekazując ją strategicznemu inwestorowi z branży. Ponieważ Gemius jest liderem badań nie tylko w Polsce, ale w całej Europie Środkowo-Wschodniej, w grę wchodzą największe firmy zajmujące się monitorowaniem internetu na świecie, czyli: Nielsen, Jupiter i comScore.
Możliwym rozwiązaniem będzie też podział Gemiusa na dwie części - badawczą i technologiczną. Pierwsza trafiłaby do jednej z trzech firm, druga na pewno znalazłyby chętnego. W ten sposób Trigon mógłby zarobić jeszcze więcej.
Niespełna trzy tygodnie po przejęciu Gemiusa z zarządu spółki odszedł jeden z jej filarów wiceprezes Marcin Pery. Został menedżerem nowych projektów internetowych w Polsacie.
Trigon od lat współpracuje z firmą Zygmunta Solorza. Obecnie jest doradcą finansowym w przygotowywanej emisji Cyfrowego Polsatu.
Na początku roku prospekt emisyjny Cyfrowego Polsatu został zatwierdzony przez Komisję Nadzoru Finansowego. Jednak spółka odkłada debiut czekając, aż "sytuacja na rynkach finansowych ustabilizuje się". Zarząd wciąż nie może zdecydować się na właściwy moment. Może internetowy projekt ma w tym pomóc?
Jak podał Polsat w komunikacie, pierwszym zadaniem Perego będzie realizacja projektu transmisji na żywo online meczów Euro 2008. Polsat wciąż zapowiada, że mecze, do których nabył prawo będzie emitował w paśmie kodowanym. Jeśli rzeczywiście tak się stanie, chętnych na oglądanie mistrzostw z udziałem Polaków w internecie będą miliony.
Czy Marcinowi Pery uda się przygotować tak wielką akcję w trzy miesiące? W Polsce nie ma teraz serwisu internetowego, który przetrzymałby taką nawałnicę użytkowników. To będzie bardzo trudne, ale na pewno pomogą w tym kontakty i doświadczenie wyciągnięte z Gemiusa (Pery wciąż pozostaje w radzie nadzorczej spółki).
Jeśli wyjątkowo trudna misja powiedzie się, Polsat zarobi krocie nie tylko na mistrzostwach, ale też na bardzo udanej emisji Cyfrowego Polsatu. Ma to być jedna z największych ofert w historii GPW.
Może więc się też okazać, że ostatecznie Gemius trafi do Polsatu, aby wspomóc internetową gałąź spółki?
Bartek Ciszewski

Dzisiaj i jutro w...

Siedem lat temu powstał...

Mało kto wie, że polski...

Miłośnicy filmów dla...

To wygląda na ogólny trend...

Status bardzo grubej ryby...

Doświadczenie z hazardem...