
Spółka Interaktywna, właściciel serwisu Fotka.pl, w 2007 roku miała ponad 6 mln zarejestrowanych użytkowników, 5,8 mln złotych przychodu i aż 2,5 miliona złotych zysku. To o 357 procent więcej niż rok wcześniej.
We współpracy z Google Fotka przeprowadziła największe na świecie wdrożenie poczty Google Mail - tej samej, która od niedawna proponuje swoim użytkownikom także portal Gazeta.pl. Na Fotce z nowej usługi pocztowej korzysta już ponad 300 tysięcy użytkowników.
Dla czytelników Manageria.pl pomysłodawca i właściciel Fotka.pl, Rafał Agnieszczak zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań.
Rafał Agnieszczak: Klucz to sukcesu to trzymanie kosztów w ryzach i ciągłe poszukiwanie nowych źródeł dochodu. Przykładowo mówienie o przychodach z reklamy tylko w kontekście pieniędzy z sieci reklamowych to podstawowy błąd - jest wiele innych źródeł, które możemy wykorzystać.
Zgadzam się z twierdzeniem, że społeczność internetowa nie jest najbardziej efektywnym miejscem na zarabianie pieniędzy w sieci, ale przecież nie jest też najgorszym. Wystarczy wykorzystać specyfikę takich serwisów i przekonać reklamodawców, że nie tylko wysoki CTR [Click-Through Rate, czyli odsetek kliknięć na reklamę w stosunku do ilości jej wyświetleń - przyp. Manageria] się liczy.
Mając spektakularne efekty tj. dziesiątki, a nawet setki tysięcy "zaangażowanych" osób przekierowanych na stronę Klienta możemy być pewni, że następnym razem będziemy stałym elementem w jego mediaplanie. Tym sposobem, krok po kroku, możemy budować przychody reklamowe w tempie dużo szybszym niż portale.
Nie spodziewam się aż takich sukcesów jak NK chociaż nie można wykluczyć, że powstaną kolejne projekty bazujące na bardzo prostym pomyśle i angażujące zdecydowaną większość internautów. W biznesie internetowym najpiękniejsze, a z zarazem najgorsze jest to, że nikt do końca nie wie, co może okazać się sukcesem. W praktyce wygrywa często ten, po którym nikt się tego nie spodziewa - najwięksi gracze rzadko trafiają w dobry czas i miejsce.
Nie potrzebujemy pieniędzy bo ich mamy aż nadto, nie potrzebujemy doradców, bo wiemy co i jak robić - po co nam więc inwestorzy? Inwestowanie po polsku sprowadza się głównie do dostarczenia walizki z gotówką na serwery i pensje. Nie znam takiego funduszu, który zakasałby rękawy i pomagał operacyjnie czy choćby strategicznie w prowadzeniu serwisu.
Na tym etapie naszego rozwoju zakładamy wręcz odwrotny scenariusz - to nasza firma ma zamiar być inwestorem w interesujących projektach. Chcemy się dzielić 9-letnim doświadczeniem w e-biznesie, potencjałem promocyjnym ponad 4 milionów real users oraz oraz oczywiście pieniędzmi, choć to naszym zdaniem najmniej istotny element.
Cóż... każdy ma inne priorytety ;). Saab nie wywołuje publicznego uwielbienia i nie podbudowuje ego tak jak BMW lub Porsche ale może właśnie o to chodzi? Saaby, a szczególnie starsze jego modele, to wyjątkowe samochody chociaż trudno to dostrzec na pierwszy rzut oka. Żadna inna marka nie ma chyba aż takich fanatyków - dwaj kierowcy "krokodyli" (kilkunastoletni model Saaba 900) nigdy nie mijają się bez uśmiechu i pozdrowienia.
Genialnego nic raczej nie wymyślimy, bo to nie jest nasza specjalizacja ;). Nasza siła tkwi w sensownych pomysłach i przyzwoitym wdrożeniu - to zwykle wystarcza, aby stworzyć intratne przedsięwzięcie biznesowe.
Nie jest tajemnicą, że chcemy stworzyć niezależne od Fotka.pl społeczności dla różnych grup osób - zarówno na niezagospodarowanych jeszcze terenach, jak też otwarcie walcząc z konkurencją. Na koniec tego roku chcemy mieć dodatkowe 2 lub 3 społeczności.
Jeszcze w tym tygodniu uruchomimy serwis Limetka.pl, społeczność adresowaną do kobiet. Idąc do dowolnej kawiarni w centrum Warszawy mogę być pewien, że 8 na 10 stolików zajęte jest przez 2-3 kobiety, które bez przerwy ze sobą rozmawiają. To dla nich właśnie stworzyliśmy Limetkę.

Dzisiaj i jutro w...

Siedem lat temu powstał...

Mało kto wie, że polski...

Miłośnicy filmów dla...

To wygląda na ogólny trend...

Status bardzo grubej ryby...

Doświadczenie z hazardem...