
Jak donosi BBC, Information Commissioner's Office, brytyjski odpowiednik polskiego Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, sprawdza doniesienia o zagrożeniu dla prywatności. Inspekcja czeka też Naszą Klasę.
Użytkownicy Facebooka skarżą się, że rezygnując z konta w serwisie nie mogą usunąć śladów swojej aktywności. Czy zarzut jest zasadny? Nie. Usunięcie wszystkich wpisów poczynionych przez użytkownika w sprawiłoby, że część Facebooka straciłaby sens - znikałyby wątki dyskusji i grupy założone przez wypisującą się osobę. Dlatego konto usuwane z serwisu w rzeczywistości dostaje tylko status "nieaktywne" ale pozostaje na serwerach firmy.
Mark Zuckerberg, założyciel Facebooka, podobnie jak nasz Maciej Popowicz z nasza-klasa.pl, twierdzi, że zasady obowiązujące w jego serwisie są zgodne z lokalnym prawem.
Zbieżność kontroli jest tym ciekawsza, że w Facebooka zainwestowali właśnie bracia Samwer z European Founders. To ci sami przedsiębiorcy, którzy uczynili z Popowicza najmłodszego milionera w kraju, przynajmniej w oczach mediów. Kto wie, może to za niemieckimi inwestorami chodzą kontrolerzy danych osobowych?
Tak czy inaczej, z tej okazji postanowiliśmy zestawić ze sobą najbardziej błyskotliwe gwiazdy polskiego i światowego e-biznesu.
Mark Zuckerberg urodził się w 1984 roku i jest rówieśnikiem Macieja Popowicza. Założyciel Naszej Klasy poszedł do liceum do wrocławskiego II LO - szkoły na Biskupinie, słynącej raczej z dokonań sportowych, niż z poziomu edukacji.
Założyciel Facebooka był kujonem i lata liceum spędził w Phillips Exeter Academy, znanej po prostu jako Exeter, najbardziej ekskluzywna, jeśli nie snobistyczna boarding school w USA. Obaj wyróżniali się w tym czasie i obaj znaleźli przyjaciół, którzy pomagali im rozkręcać biznes.
Zuckerberg zaprzyjaźnił się z Adamem d'Angelo i razem stworzyli odtwarzacz MP3 z elementami sztucznej inteligencji o nazwie Synapse. Wynalazek miał poznawać upodobania użytkownika i podsuwać mu właściwą muzykę we właściwym czasie. Niestety projektu nie udało się sprzedać żadnej firmie.
Popowicz wyspecjalizował się w programowaniu. Razem z kolegami z liceum Jakubem Łopuszańskim, Pawłem Ochlawą i Michałem Bartoszkiewiczem brał udział w międzynarodowych zawodach w programowaniu zespołowym. Teraz Paweł i Michał współtworzą wraz z Maćkiem Naszą Klasę.
Gdy Popowicz rozpoczął studia na Uniwersytecie Wrocławskim, Zuckerberg dostał się na Harvard University (znowu najwyższa półka). Tworzył tam kolejne projekty przybliżające go do Facebooka - Coursematch, pozwalający zobaczyć listę studentów tego samego kierunku, oraz Facemash czyli harwardzka, ekskluzywna Fotka.pl, pozwalająca na ocenę urody kolegów i koleżanek.
Facemash został zdjęty z sieci po czterech godzinach, prawdopodobnie na skutek protestów źle ocenionych studentek (skąd my to znamy). Zuckerberg mało nie wyleciał z uczelni pod zarzutami naruszenia własności intelektualnej, prywatności i zasad bezpieczeństwa sieci.
Nasz Maciek dopiero teraz słyszy podobne zarzuty.
Facebook ruszył w marcu 2004 roku w harwardzkim akademiku. W ciągu dwóch tygodni zapisało się tam 2/3 studentów uniwersytetu. Dzięki pomocy kolegi z pokoju, Dustina Moskovitza, Mark udostępnił Facebook innym topowym uczelniom - Stanford, Columbia, Yale, oraz do innych szkół w okolicach Bostonu.
W ciągu dwóch miesięcy Facebook opanował prawie 30 szkół. W wakacje ekipa Facebooka wyjechała do Palo Alto. Mark Zuckerberg już nie wrócił na Harvard. Facebook zyskał pierwszego inwestora - Petera Thiela.
Część kolegów Zuckerberga twierdzi, że Facebook był ich pomysłem - pod nazwą ConnectU, a on miał jedynie napisać oprogramowanie, niektórzy twierdzą, że Facebook jest kopią innych serwisów.
Maciej Popowicz spotyka się z podobnymi zarzutami, szczególnie, gdy odniesie kolejny sukces, ale nikt nie bierze ich na poważnie. Na szczęście nie zrezygnował ze studiów i dalej rozwija swoje umiejętności. Może dlatego, że inwestorzy przyjechali do Wrocławia, a wybrzeże Bałtyku jest mniej atrakcyjne niż kalifornijskie plaże.
Facebook jest wyceniany na około 15 mld dolarów. O Naszej-Klasie pisze się, że to 15 milionów złotych. Czy drogi Macieja Popowicza i Marka Zuckerberga zejdą się dzięki braciom Samwer?
Mamy nadzieję, że tak się stanie i kibicujemy polskiemu Zuckerbergowi. A może Zuckerberg to po prostu amerykański Popowicz?

Dzisiaj i jutro w...

To wygląda na ogólny trend...

Swoje interesy prowadził...

Rozczarowany giełdą?...

Siedem lat temu powstał...

Pomysłów na robienie...

Asseco Poland chce...